Zdrowy styl życia to coraz częściej nie kwestia mody, czy chwilowa realizacja noworocznych postanowień. Świadomy wybór zdrowego sposobu odżywiania i dbanie o regularną aktywność fizyczną to oprócz dobrej kondycji także świetne samopoczucie psychiczne. Jednak układając zrównoważoną, zbilansowaną dietę należy pamiętać o indywidualnych potrzebach każdego organizmu i dostosować jej skład do płci, wieku i zapotrzebowania energetycznego. Wiele osób eliminując ze swojego menu produkty uznawane za szkodliwe, bez specjalistycznej konsultacji, może narazić się na niedobory. Jedną z substancji oskarżanych o powodowanie otyłości, cukrzycy, nowotworów, chorób serca i układu krążenia jest cukier. Czy to prawda? Czy całkowita eliminacja cukru z diety może zaszkodzić zdrowiu?

Prawdą jest, że nadmierne spożycie cukru prowadzi do wielu poważnych chorób. Cukry proste (np. sacharoza, słód, fruktoza) są czynnikami powodującymi i zaostrzającymi astmę, zaburzenia nastroju, zaburzenia psychiczne i układu nerwowego, artretyzm. Dieta bogata w rafinowany cukier sprzyja także problemom z koncentracją, nadpobudliwości i agresji. Spożywanie uzależniającego cukru, może bardzo szybko stać się nałogiem. Odczuwanie smaków przez człowieka pełni m.in. funkcję ostrzegawczą przed nieświeżym pokarmem czy trucizną. Smak słodki jest silnym bodźcem dla mózgu uwalniającego dopaminę - neuroprzekaźnik odpowiadający za dobry nastrój, poczucie przyjemności i szczęścia. Jednak zbyt częste nagradzanie się jedzeniem słodyczy doprowadza do osłabienia siły działania tego neuroprzekaźnika, powodując potrzebę zwiększenia częstości i ilości słodkich pokarmów.

Jeszcze chętniej niż cukier w przemyśle spożywczym wykorzystuje się jego tańszy zamiennik - syrop glukozowo-fruktozowy. Zawierają go często słodycze typu batony, ciastka, cukierki czy słodkie napoje, w tym mleczne np. jogurty pitne, maślanki owocowe. Otrzymuje się go z kukurydzy, którą przetwarza się na skrobię kukurydzianą, a następnie z użyciem enzymów lub kwasów, zmienia do formy syropu, zawierającego 55% glukozy, 42% fruktozy i około 3% innych cukrów. Syrop glukozowo-fruktozowy może być bardzo szkodliwy dla zdrowia, bo pomijając istotne szlaki metaboliczne, szybko zamienia się w najbardziej toksyczny tłuszcz trzewny, który gromadzi się wokół narządów, np. wątroby i narządów jamy brzusznej, co prowadzi do miażdżycy, chorób sercowo-naczyniowych, a także znacząco zwiększa ryzyko zachorowania na nowotwory. Jego spożycie zwiększa ryzyko wystąpienia cukrzycy typu 2, potęguje apetyt, prowadzi do reaktywnej hipoglikemii, czyli gwałtownych zmian poziomu insuliny oraz glukozy we krwi. Przyczynia się także do zwiększenia możliwości wystąpienia zespołu jelita drażliwego. Tym samym produkty słodzone cukrem są zdrowsze od tych słodzonych syropem glukozowo-fruktozowym.

Natomiast prawdziwym „paliwem dla mózgu“ jest glukoza pozyskiwana z węglowodanów. Bez niej komórki nerwowe zaczynają obumierać. Dlatego trzeba codziennie dostarczać organizmowi odpowiednią jej porcję. Cukier jako węglowodan, czyli związek chemiczny węgla, tlenu i wodoru, jest zatem głównym „paliwem energetycznym“ każdej komórki naszego organizmu. Należy jednak pamiętać, że zdrowie możemy sobie zapewnić spożywając węglowodany złożone, zawarte naturalnie w kaszy, ryżu, otrębach, nasionach warzyw strączkowych, orzechach oraz w postaci cukrów prostych w owocach, miodzie i syropach pozyskiwanych z roślin np. daktylowym.

Cukrem jest nie tylko sacharoza, ale także występująca w mleku laktoza czy zawarta w ziemniakach skrobia. Sacharoza, pozyskiwana najczęściej z buraków cukrowych czy trzciny cukrowej, nie jest trucizną. Zdrowiu szkodzi natomiast jej nadużywanie. Szacuje się, że przeciętne spożycie cukru w Polsce to aż 40 kg rocznie na osobę co dostarcza prawie 450kcal z cukru dziennie. Amerykańskie Towarzystwo Kardiologiczne zaleca, aby kobiety ograniczały dostarczanie cukru w diecie do zaledwie 100kcal, a mężczyźni do 150kcal dziennie.

Kluczem do zdrowego odżywiania jest zatem świadomy wybór produktów spożywczych - czytanie etykiet zamieszczanych obowiązkowo przez producentów i porównywanie składników oraz kupowanie jak najmniej przetworzonego jedzenia.